Chwila teorii, która już relaksuje
Zaczęliśmy od krótkiej rozmowy o tym, czym w ogóle jest sól Epsom i dlaczego tak wiele osób po nią sięga po długim dniu. Magnez, odprężenie mięśni, ciepła kąpiel — już sama teoria wprowadzała w relaksujący nastrój.

Tworzenie bez presji
Potem było to, co najlepsze: wybieranie zapachów, łączenie olejków eterycznych, dodawanie suszonych kwiatów i ziół. Każdy tworzył swoją własną mieszankę — jedni stawiali na wyciszenie, inni na energetyzujące cytrusy, jeszcze inni po prostu na zapach, który kojarzy się z domowym SPA.
Bez pośpiechu, bez presji. Trochę rozmów, trochę śmiechu, trochę ciszy.

Relaks, który zabiera się do domu
Wyszły z tego nie tylko pachnące pudełeczka z solą do kąpieli, ale też poczucie, że zrobiliśmy coś fajnego własnymi rękami.
Na koniec każdy zabrał swoją sól do domu — gotową na wieczór z wanną, świecą i chwilą tylko dla siebie. I chyba właśnie o to w tych warsztatach chodziło najbardziej 🌿

